Pozycja psa
Od lat dokumentuję relacje psów i ludzi. Jako wolontariuszka w schronisku fotografuję psy szukające domów, a czasem też te, które je odnalazły. Jako dziennikarka i fotografka przyglądam się podejściu do mieszańców, kampaniom społecznym dotyczącym adopcji, modom na określone rasy i trendom w przestrzeni miejskiej.
Wielu badaczy twierdzi, że nasza postawa wobec psów na przestrzeni ostatnich dekad uległa znaczącej zmianie. W Polsce jej początek datuje się na okres po transformacji, kiedy napłynęły do nas wzorce z zachodu. Od tego czasu pies coraz częściej traktowany jest jako członek rodziny. Otrzymuje też coraz bardziej rozbudowany i wyspecjalizowany pakiet usług (medycznych, fryzjerskich, terapeutycznych etc.). Oczywiście nie dotyczy to wszystkich psów, ale zjawisko wcale nie ogranicza się wyłącznie do większych miast. Nowością ostatnich lat jest otwieranie dla czworonogów kolejnych przestrzeni handlowych i kulturalnych – kawiarni, restauracji, sklepów, muzeów czy kin – oraz urzędów i instytucji. Wcześniej pojawiły się cmentarze i cały zestaw nowych zwyczajów związanych z pochówkiem zwierzęcia, takich jak kolorowe wiatraki stawiane zamiast symboli religijnych.
Wyraźniej mówi się też o pet parentingu czyli o traktowaniu zwierząt jak dzieci, niekoniecznie w negatywnym kontekście. W czasach, kiedy dużo osób decyduje się na życie w pojedynkę lub świadome nieposiadanie potomstwa, zwierzęta domowe wypełniają przestrzenie (dosłownie i w przenośni) kiedyś przeznaczone dla dzieci czy bliskich ludzi.
Część zdjęć powstała dla „Polityki”, „Pisma” oraz agencji FORUM.















